Porty na Bełdanach

 

Porty na Bełdanach? Ale po co? Bełdany to jezioro, które żeglarzom kojarzy się z licznymi miejscami do stawania na dziko. Wschodni brzeg akwenu pozwala cieszyć się ostatnimi promieniami słońca wieczorem, a rano zapewnia cień, więc żeglarze bardziej oblegają tę stronę jeziora. O godzinie 18-19 możecie mieć problem ze znalezieniem fajnego miejsca, zwłaszcza gdy pływacie w kilka jachtów.

Szlak Mikołajki – Ruciane – Nida.

Jezioro jest bardzo popularne wśród żeglarzy, dlatego panuje na nim duży ruch. To taka Marszałkowska Mazur. Na południu Bełdany przez śluzę Guzianka łączą się z jeziorami Guzianka Mała i Wielka i dalej z jeziorem Nidzkim. Na północy z kolej przechodzą w jezioro Mikołajskie, które łączy się ze Śniardwami (przesmykiem zwanym Przeczką) oraz z jeziorem Tałty.

Prom na Mazurach

Wpływając na Bełdany od strony Mikołajek, zwróćcie uwagę na prom, który kilka razy dziennie przewozi samochody przez Bełdany. Skraca on drogę z Wierzby do Mikołajek z 40km, które musimy pokonać objeżdżając jezioro Bełdany przez Ruciane – Nida i Uktę, do 5km leśną szutrową trasą. To jedyny taki prom na Mazurach. Pamiętajcie, że mijając go trzeba wziąć pod uwagę linę, na której się przesuwa.

Bełdany – czego się spodziewać?

Na Bełdanach zawsze kręci wiatr. Zdarza się, że płyniemy baksztagiem, by po chwili wybierać żagle, bo wiatr odbija się od wysokich brzegów jeziora. Bełdany to długie i wąskie jezioro. Ma 12,5 km długości, a w najwęższych miejscach zaledwie 200 m szerokości. Pełno tu półwyspów i zatok, z których największe to Zatoka Iznocka (wpada do niej rzeka Krutynia) i Zatoka Wygryńska. Jest bardzo głębokie, aż do 46m.  Kąpiąc się z brzegu, trzeba uważać, bo szybko robi się głęboko. Trzeba to wziąć pod uwagę stając na dziko, gdyż lina kotwiczna w takich warunkach powinna mieć 30-40m . Jeśli chcecie, by dobrze “trzymała”, wyrzućcie ją ok 15m od brzegu. Na wszelki wypadek możecie przedłużyć cumę kotwiczną. To zmniejszy ryzyko powtarzania manewru cumowania, które może się nie udać, gdy zabraknie Wam liny. I pamiętajcie, by zaknagować cumę przed wyrzuceniem kotwicy.

Porty na Bełdanach, czyli gdzie stawać.

Na Bełdanach jest kilka bindug, m.in.:

  • Tarpan I,
  • Tarpan II,
  • Przy Siatce,
  • Flosek.

 

Zwolennicy cumowania w portach również znajdą coś dla siebie, bo portów na Bełdanach jest kilka. Można w nich wziąć prysznic, zjeść obiad, w niektórych uzupełnić zakupy.

  • Port w Wierzbie, przy Domu Pracy Twórczej PAN to pierwszy port na Bełdanach, jaki spotkacie biorąc w czarter jacht w Popielnie,
  • Galindia przy Zatoce Iznockiej,
  • Jaskółka
  • Gąsior (port głównie rezydencki)
  • Ekomarina Kamień, czyli Klub Mila Kamień
  • Korektywa w Piaskach
  • Mazurski Raj (kiedyś Malinka) również w Piaskach,
  • U Edka w Wygrynach,
  • Guzianka (kiedyś NBP – “Bankowce”),
  • Port u Leśniczego, czyli Leśniczówka.

Dzikie konie na Mazurach.

Wschodni brzeg Bełdan częściowo leży na terenie Rezerwatu Konika Polskiego PAN. Te małe koniki o myszowatym umaszczeniu mają swoje ulubione zejście nad wodę i bardzo łatwo je tam spotkać. Jeżeli Wam się to uda, pamiętajcie, by nie karmić koni i zachować od nich bezpieczny dystans. Koniki są aż za bardzo przyzwyczajone do ludzi i do dokarmiania. Zwierzętom łatwiej jest dostać jedzenie od turystów niż zdobyć je w naturze, a to na dłuższą metę szkodzi im, gdyż spędzają na wolności cały rok i muszą być samowystarczalne. Zdarza się też, że konie dostają rzeczy, które im szkodzą: kiełbasę, chipsy, czekoladę. Niewiarygodne? A jednak.  Zejście do wody tabunu koni ze źrebiętami to piękny widok. Zadbajmy więc o to, by inni też mogli go podziwiać.